top of page
Szukaj
  • Zdjęcie autoraMKS Polonia-Stal Świdnica

„Swojak” przesądził o wygranej rywali




Na tarczy wrócili z Głogowa w niedzielę, 12 maja piłkarze IgnerHome Polonii-Stali Świdnica. Miejscowe rezerwy Chrobrego dość wyraźnie wzmocnione zostały wczoraj zawodnikami z pierwszej drużyny, a mimo to na murawie toczył się wyrównany bój, momentami ze zdecydowaną przewagą i inicjatywą biało-zielonych. Punktów niestety z tego nie było…


Trener Sebastian Górski mógł liczyć tego dnia na wsparcie bramkarza Karola Dybowskiego, który w swoim CV ma pokaźną liczbę meczów rozegranych na boiskach I, II i III ligi w barwach Unii Tarnów, Siarki Tarnobrze, Bruk-Bet Termaliki Nieciecza, Resovii Rzeszow i Chrobrego Głogów. W protokole meczowym znalazł się również m.in. Artur Bogusz, który dzień wcześniej zaliczył kilka minut w pierwszoligowym pierwszym zespole przeciwko Resovii (wcześniej występy w ekstraklasie i ligach centralnych – ŁKS Łódź, Radomiak Radom, Wigry Suwałki, Tur Turek i Olimpia Zambrów). Do tego choćby Adrian Klimczak (ŁKS Łódź, Olimpia Grudziądz, Gryf Wejcherowo, Wieczysta Kraków) oraz Patryk Plewka (występy w esktraklasowej wtedy Wiśle Kraków).


Mimo sporych wzmocnień drużyny gospodarzy, na boisku nie było tego specjalnie widać, a o wszystkim zadecydował potworny błąd z 16. minuty. Wtedy to bez zupełnie jakiegokolwiek niebezpieczeństwa Dominik Misztal próbował zgrać piłkę do Bartłomieja Kota, ostatecznie go lobując i trafiając do własnej sieci. Chwilę wcześniej to my mogliśmy jednak być na prowadzeniu, kiedy to nieczysto w piłkę we wnętrzu pola karnego trafił Jakub Filipczak. Swoją świetną okazją miał też Hubert Lipiński wychodzący oko w oko z bramkarzem, ale i trzeba odnotować świetną interwencję Kota, podczas sytuacji sam na sam z napastnikiem rywali.

Początek drugiej części gry należał do miejscowych, którzy mieli chrapkę na podwyższenie wyniku tego meczu. Szybko do głosu zaczęli dochodzić jednak podopieczni trenera Grzegorza Borowego, którzy bardzo ambitnie i zażarcie walczyli o doprowadzenie do remisu. W 59. minucie z dystansu huknął Adam Wojciechowski, lecz kapitalną paradą popisał się bramkarz głogowian. 10 minut później przed szansą znalazł się Jakub Filipczak, uderzył bardzo mocno, ale świetnie interweniował Karol Dybowski. Do samego końca walczyliśmy, posyłaliśmy długie piłki, kilka razy nasze strzały zablokowali rywale. Niestety nie udało nam się sięgnąć po choćby remis i ulegliśmy miejscowym 0:1.


Chrobry II Głogów – IgnerHome Polonia-Stal Świdnica 1:0 (1:0)


Skład: Kot, Przewoźny, Sowa, Łaski, Misztal, Witsanko (85′ Korab), Filipczak, Paszkowski, Mojka (50′ Wojciechowski), Migas (23′ Lisiecki, 72′ Oboladze), Lipiński (64′ Jagielski).



135 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

댓글


bottom of page