Szukaj
  • MKS Polonia-Stal Świdnica

Sprawdzian generalny na duży plus!


Na równo tydzień przed startem nowego sezonu piłkarskiego drużyna IgnerHome Polonii-Stali Świdnica pokonała pewnie i zasłużenie wymagającą ekipę Karkonoszy Jelenia Góra. Biało-zieloni w trakcie okresu przygotowawczego i sześciu rozegranych test-meczów nie znaleźli pogromcy, ale trzeba pamiętać, że to tylko sparingi, a prawdziwa walka rozpocznie się już niebawem… Wtedy trzeba będzie potwierdzić jakość i dobrą dyspozycję z meczów kontrolnych!


Gospodarze spotkanie przeciwko spadkowiczowi z III ligi chcieli rozpocząć z wysokiego „C” i tak też się stało. Już w pierwszych minutach pojedynku biało-zieloni rozegrali świetną, zespołową akcję zakończoną golem. Z prawego skrzydła idealną piłkę dorzucił Wojciech Sowa, a kapitalnym uderzeniem z woleja popisał się Oskar Trzepacz. Jeszcze przed przerwą mocno we znaki rywalom dał się ponownie napastnik IgnerHome Polonii-Stali Świdnica. Trzepacz urwał się defensywie Karkonoszy i znalazł się w sytuacji jeden na jednego z bramkarzem gości. Mimo interwencji obrońcy futbolówka przeleciała nad bramkarzem i zrobiło się 2:0. Jeleniogórzanie próbowali odpowiadać, oddali w pierwszej części gry 2-3 celne uderzenia z dystansu na bramkę strzeżoną przez Bartłomieja Kota, ale na poważnie nie byli w stanie zagrozić świdnickiej ekipie. Więcej działo się po drugiej stronie boiska. Świetnej okazji nie wykorzystał między innymi Wojciech Sowa, który nieczysto trafił w piłkę z okolicy 10. metra, kiedy to otrzymał znakomite dogranie od Michała Orzechowskiego. Blisko skompletowania hat-tricka był również Oskar Trzepacz, ale tym razem brakło zimnej krwi i skończyło się tylko na zagrożeniu.


Po zmianie stron trener Grzegorz Borowy mocno rotował składem, a w trakcie drugich 45 minut na boisku pojawiło się ośmiu zmienników. Nie zmieniło to jednak wielce obrazu gry, choć pojawiały się małe przestoje. Przyjezdni momentami potrafili przejąć inicjatywę, ale ich gra kończyła się na wysokości 20. metra od świdnickiej bramki. W efekcie ani Bartłomiej Kot, ani wprowadzony po godzinie gry Bartosz Doliński nie byli zmuszeni do wzmożonego wysiłku i finalnie zakończyli spotkanie na zero z tyłu. W ofensywie nie stworzyliśmy sobie tyle okazji, co w pierwszej połowie, ale mogliśmy podwyższyć rezultat pojedynku. Chyba najlepszej nie wykorzystał Bartosz Karbowiak, który przebojowo wpadł w pole karne, lecz z kilku metrów uderzył po długim słupku niedokładnie. Zespół IgnerHome Polonii-Stali Świdnica w pełni zasłużenie sięgnął po kolejny sparingowy triumf, pokonując spadkowicza z III ligi i głównego pretendenta do tytułu mistrzowskiego w rozgrywkach grupy zachodniej IV ligi – Karkonosze Jelenia Góra 2:0.


Przypomnijmy, że serię sparingów rozpoczęliśmy od triumfu 4:2 nad Górnikiem Wałbrzych, następnie wygrali 2:1 z Bielawianką Bielawa, zremisowaliśmy 2:2 z Chrobrym II Głogów i pokonaliśmy 3:0 Piasta Żmigród i 6:1 młodych zawodników Śląska Wrocław z Centralnej Ligi Juniorów. Teraz przyszedł czas na zwycięstwo 2:0 z Karkonoszami Jelenia Góra. Na tym seria pojedynków kontrolnych się kończy. Już za tydzień – w sobotę, 13 sierpnia w pierwszym meczu nowego sezonu 2022/2023 podejmiemy na swoim terenie beniaminka ligi – ekipę Górnika Wałbrzych. Spotkanie zaplanowano na godz. 17.00.


IgnerHome Polonia-Stal Świdnica – Karkonosze Jelenia Góra 2:0 (2:0)


Skład: Kot, Moskwa, Salamon, Kasprzak, Kozachenko, Sowa, Białasik, Traczyk, Kotyla, Orzechowski, Trzepacz oraz Doliński, Paszkowski, Czochara, Filipczak, Dyś, Trzyna, Karbowiak, Myrta.


270 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie