top of page
Szukaj
  • Zdjęcie autoraMKS Polonia-Stal Świdnica

Bezzębni, szczególnie w drugiej odsłonie


Piłkarze IgnerHome Polonii-Sali Świdnica zapisali na swoim koncie słaby występ na boisku Polonii Środa Śląska. Występujący w roli gospodarzy podopieczni dobrze znanego w Świdnicy Jarosława Pedryca okazali się o gola lepsi.


Spotkanie rozpoczęło się od zdecydowanych ataków świdniczan. Niedokładnie uderzał Jakub Filipczak, z rzutu wolnego w mur trafił Damian Chajewski, a znakomitą interwencją po strzale Adama Niedźwiedzkiego popisał się bramkarz gospodarzy. Zamiast objąć prowadzenie, w 9. minucie meczu sami musieliśmy wyciągać piłkę z sieci. Kilka kolejnych minut należał do miejscowych, ale po kwadransie znów do swojej gry wrócili biało-zieloni. W 18. minucie znakomicie uderzał z rzutu wolnego Damian Chajewski, lecz ponownie górą był Jakub Rędzio. Przyjezdni grali piłką, mieli inicjatywę, ale brakowało kropki nad "i". Przeciwnicy momentami w całości oddawali pole naszej drużynie, cofając się głęboko do defensywy i czekając jedynie na kontry i stałe fragmenty gry. Po jedynym z nich Bartłomiej Kot popisał się dobrą interwencją, przenosząc futbolówkę nad poprzeczką. Do przerwy wynik nie uległ zmianie, przegrywaliśmy 0:1, ale gra dawała nadzieje na odmianę losów starcia w drugiej odsłonie.


Tak się jednak niestety dla nas nie stało. Bardzo defensywnie usposobiona drużyna ze Środy Śląskiej nie pozwalała nam na zbyt wiele w drugich 45 minutach. Mieliśmy zdecydowaną przewagę w posiadaniu piłki, lecz nie przekładała się ona na zagrożenie pod bramką Jakuba Rędzio. Dochodziliśmy do 25. metra, a później niestety "waliliśmy głową w mur". Zbyt dużo niedokładności, prostych strat miało ponadto wpływ na taki przebieg drugiej części gry. Nie można odmówić nam braku chęci do gry, ale to nie był nasz najlepszy dzień. W drugiej części gry brakowało nam po prostu wszystkiego - pomysłu na sforsowanie bardzo głęboko cofniętej defensywy rywali, precyzji i tego ostatniego podania otwierającego drogę do bramki. Miejscowi szukali kontrataków, a po jednym z nich znakomicie interweniował Bartłomiej Kot, wychodząc obronną ręką z sytuacji jeden na jednego. Finalnie skończyło się wynikiem 1:0 dla Polonii Środa Śląska.


Polonia Środa Śląska - IgnerHome Polonia-Stal Świdnica 1:0 (1:0)


Polonia-Stal: Kot, Orzechowski, Łaski, Ratajczak (72' Paszkowski), Frankowski (46' Kozachenko), Sowa, Witsanko (64' Migas), Filipczak, Chajewski, Niedźwiedzki (60' Wojciechowski), Jagielski (46' Przewoźny).

139 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

コメント


bottom of page